converse
1 lipca 2014 Ameryka

Pride Parade 2014

To było pierwsze niedzielne przedpołudnie, kiedy na Mission zapanowała kompletna cisza. Wrażenie mocno niepokojące, muszę to przyznać. Żadnych stoisk z meksykańskimi kiczowatymi suwenirami, wózków z hot dogami i prażynkami, ani nawet charyzmatycznych religijnych liderów, od których zwykle aż roi się przy skrzyżowaniu 24th Street i Mission. Gdzie się podziała meksykańska dzieciarnia? I dlaczego warzywniak jest zamknięty?

Całe miasto zebrało się przy Market Street, jednej z głównych ulic San Francisco. To tę trasę przemierzyły tłumy upamiętniające Harveya Milka w 1978, tuż po jego tragicznej śmierci i ją właśnie dzisiaj pokonują tysiące osób powiewających tęczowymi flagami. Moje serce urosło tak bardzo, że chwilami spodziewałam się, że pęknie, do tego stopnia poruszył mnie widok tylu roześmianych i szczęśliwych ludzi.

W paradzie brały udział grupy, które wcześniej zarejestrowały się i zgłosiły chęć wzięcia udziału w marszu, oraz przedstawiciele firm znanych na całym świecie bardziej lub mniej, a także instytucji państwowych. Przemierzali oni trasę na piechotę, w podskokach, krokiem tanecznym, lub pojazdami umajonymi specjalnie na tę okazję. Chodniki i murki przy Market Street oraz okna i balkony z widokiem na ulicę, zostały oblężone przez mieszkańców miasta i przyjezdnych, którzy całymi rodzinami wiwatowali, śpiewali, tańczyli i rozdawali uśmiechy na lewo i prawo. Towarzystwo tysięcy kolorowych, szczęśliwych ludzi – z całego serca życzę Wam, żebyście kiedyś doświadczyli czegoś podobnego!

W tym roku Parada przeszła przez miasto czterdziesty czwarty raz.

marsz
„The Mission of the San Francisco Lesbian Gay Bisexual Transgender Pride Celebration Committee is to educate the world, commemorate our heritage, celebrate our culture, and liberate our people.”

trzy gracje
Motyw przewodni tegorocznej Pride Parade: „Color Our World with Pride”

marsz
W tym roku w Pride Parade wzięło udział ponad 200 zespołów przedstawicielskich, ponad 300 wystawców oraz nieprzeliczone tłumy obserwatorów.

sprzedawczyni
Większość akcesoriów można było kupić za $20.

dobre miejsca
Podobno żeby znaleźć miejsce z dobrym widokiem, trzeba było przyjechać na Market Street dwie godziny przed rozpoczęciem Parady.

kramik
Kto wie dlaczego w tęczy LGBT nie ma koloru indygo?

vulcan gender
Queer safe space

tecza na grillu

motocykl z tecza
W poszukiwaniu dziewczyn z Dykes on Bikes

dzikie tlumy
Tłumy przeszły Market Street pod sam City Hall, gdzie do wieczora mogły świętować na trawie.

agata i paulette
To jest Paulette, która wzięła udział w marszu dla Harveya Milka w 1978 i która jak dotąd nie opuściła ani jednej Pride Parade.

pies jak malowany
Reprezentant mniejszości labradorów w psiej społeczności San Francisco zdominowanej przez terriery

dzikie tlumy
Jednym przygrywało to

dzikie tlumy
A drugim to

dziewczyny jak motyle

polska kielbasa
Polskie akcenty na Pride Parade w San Francisco: polska kiełbasa i ulica Lech Walesa tuż za rogiem.

syrenka
Lesbijki, geje, biseksualiści, transseksualiści i syrenki

parasolka
Piękniejsza od wszystkich koronkowych cudeniek z Castle Party!

    • Paweł Psztyć

      Chorągiewki były za $4 ;)